Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lipca 2012

ARTEON: Przy jednym stole


W rubryce "Zaprojektowane" lipcowego magazynu o sztuce współczesnej Arteon znajduje się mój artykuł poświęcony wystawie "Schiaparelli and Prada: Impossible Conversation" w The Metropolitan Museum w Nowym Jorku. W kilku słowach charakteryzuję towarzyszący ekspozycji film, początki karier wielkich dam świata mody, ich wizjonerskie spojrzenie i młodzieńcze dziwactwa, dzielące je opinie oraz wiążące upodobania. 
Poniżej fragment drukowanego tekstu. Czasopismo odnaleźć można między innymi na półkach salonów Empik (numery archiwalne można zamawiać na stronie magazynu Arteon - link). Enjoy!

Przy jednym stole. Niemożliwe rozmowy Schiaparelli i Prady
Wojciech Delikta
Costume Institute (działający przy MET) kolejny już raz zaskakuje odwiedzających. Obarczony jarzmem spektakularnego sukcesu ubiegłorocznej wystawy o Alexandrze McQueenie, stawia sobie ambitny cel. Jest nim przywołanie wielkich nazwisk i skonfrontowanie nowego z minionym – jak nierzadko czyni to moda. „Impossible Conversations” to próba wykazania podobieństw i różnic między Schiaparelli i Pradą, wynikających z ich temperamentów, warsztatu, inspiracji, przyjętych strategii artystycznych, a także czasów, w których żyły. Wraz z filmową dyskusją, analogiom i kontrastom pozwala w pełni wybrzmieć przemyślnie zaaranżowana ekspozycja ponad 140 projektów. 

http://www.arteon.pl/





piątek, 20 stycznia 2012

I just like to feel better dressed than other people.


ADVANCED STYLE (2011) by Ari Cohen, Lina Plioplyte


Jeżeli istnieje w modzie coś, czego nie spróbowaliście, bo baliście się spróbować - bez obawy, jeśli nie teraz, to za jakiś czas. Kiedy w głowie się już ułożyło, prawdziwą miłość do życia poczuło się w całym ciele i kiedy trendy zmieniły się w styl to znak, że najlepsze dopiero przed nami. Dają nam tego świadectwo bohaterki z filmu Liny Plioplyte i Ariego Cohena - "Advanced Style". Ilona Royce Smithkin oznajmia, że ostatnio ma apatyt na kolor, stuletnia Rose zgadza się z tezą, że styl jest wrodzony, a Anne Marie Bullen, bez owijania w bawełnę, stwierdza, że po prostu lubi czuć się lepiej ubraną niż inni ludzie. 

To właśnie te wspaniałe nowojorczanki pokazują nam,
że świat mody nie kończy się na piętnastoletnich modelkach i ich rówieśniczych szafiarkach. Wypowiedzi, które wydawałyby się truizmami to w rzeczywistości ujęte w proste zdania skomplikowane mechanizmy funkcjonowania mody, np. to, że każdy wzoruje sie na kimś,
a jednocześnie chce zachować swoją indywidualność (paradoks Georga Simmela). Jednak esencją filmu nie są te żelazne, naukowe prawidła, lecz witalność bohaterek i odbrązowienie przez nie mody. 

Cztery minuty zdecydowanie nie zaspokajają. Aby poznać bliżej Tziporah Salamon (córkę węgierskich żydów ocalałych z Holocaustu, projektantkę rowerów i kapeluszy), Jacquie Murdock (legendę teatru tańca i wielbicielkę Versace) lub sławetną Iris Apfel (historyczkę sztuki, filantropkę i dekoratorkę wnętrz Białego Domu) należy udać się na stronę advancedstyle.blogspot.com
f.




fot. Advanced Style

niedziela, 27 listopada 2011

Make it move!




TO LEE, WITH LOVE, NICK by Nick Knight & Björk
Drugi film z cyklu "Make it move!". Drugi film, w którym obecny jest duch Alexandra McQueena. Nick Knight - uznany fotograf i założyciel prestiżowego SHOWstudio.com - składa hołd projektantowi, przyjacielowi i długoletniemu współpracownikowi. Knight znany z kooperacji między innymi z Antonym Hegartym, Yohji Yamamoto, Walterem van Beirendonckiem czy Kate Moss od wielu lat wpływa na to, w jaki sposób prezentuje i recypuje się współczesną modę. Produkcje SHOWstudio zawsze odznaczają się dbałością o wymiar estetyczny, nowoczesnością rozwiązań medialnych, tworzeniem nowych trendów w ukazywaniu mody.
Pragnąłem powiedzieć w pewien sposób o mroku i świetlistości wypełniających Lee, wypełniających nas wszystkich - skomentował Knight. W niemal czterech minutach zawierają się niemal wszystkie najważniejsze, najbardziej spektakularne i rewolucyjne projekty Alexandra McQueena. Knight, operując plastycznością filmu, ukazuje też to, czego nie jest w stanie pokazać nam fotografia, ani sam ubiór. Korzystając z różnorodnych zabiegów (m.in. techniki slow motion) udało mu się zrekonstruować momenty, które towarzyszyły pokazom, a które były "przyszyte" do poszczególnych kreacji. Dostrzegamy kwiaty odrywające się od sukni z kolekcji Voss, falujące płachty materii niczym z hologramu czy kolekcji Irere. W tym szczególnym projekcie, w spełnieniu wspomnianego pragnienia Knighta pomogła Björk - jedna z najbliższych McQueenowi osób. Islandzka piosenkarka skomponowała specjalny utwór, który zdaje się zawierać w sobie oba pierwiastki - ciemności i światła. Sekcja dęta, budująca dramatyczny charakter tej kompozycji, stanowi jedną z charakterystycznych cech dokonań Björk z ostatnich lat, tj. albumu Volta (2007) i Biophilia (2011). Początkowo spokojny i jasny, później grzmiący i mroczny głos formułuje się w słowa: 
This mood might not happen often that I feel. I might breathe heavily, darling, but there’s so much hope, there is so much hope out there. I’ve been trying so hard to complete all the puzzles, to create a flow to get the current. The warmths we all know, the nurishment we all want feed on, we want to feed on. And then only sometime, with the right amount tears in our eyes and smiles on our lips trance-like. We know, it all worth it We know, it was all for reason. Let’s elevate above now.





f.

niedziela, 20 listopada 2011

Make it move!



Film modowy - to nie prototyp. Jest wynalazkiem o bogatej tradycji, którą z niezrozumiałych dla mnie przyczyn pokrył kurz. Na szczęście film o modzie, a raczej film mody z sezonu na sezon młodnieje i nabiera sił. Niezwykłe medium jakim jest obraz wprawiony w ruch, zespolony z równie niezwykłą ścieżką dźwiękową, zafascynował całą branżę - od projektantów począwszy na dziennikarzach modowych skończywszy. Film nie ogranicza się już do relacji z pokazu, reklamy, edytoriali czy wizualizacji na ekranie w szczycie wybiegu. Zastępuje on niekiedy cały pokaz mody, staje się immanentną częścią prezentowanych ubiorów lub przybiera formą odrębnego projektu sygnowanego przez designera.
Film mody, gdy się nad nim zastanowić, wydaje się niejednorodny, a przy tym trudny do zdefiniowania. Z jednej strony to ekranizacja biografii projektantów; mówiący o osobistościach ze świata mody - ikonach stylu, postaciach- machinach napędzających tę branżę. Z drugiej strony można spojrzeć na film nie jako mówiący "o czymś", lecz "w jaki sposób". Ten drugi wydaje mi się znacznie bardziej absorbujący. Nie jest ograniczony formułą, wedle której za filmem zawsze stać musi ktoś z fashion world. Za film modowy uznać możemy wówczas teledysk lub ruchomy obraz wyświetlany na srebrnym ekranie. "Jego możliwości znaczeniowe są o tyle bogatsze i różnorodniejsze od możliwości języków sztuk tradycyjnych, że należy rozpatrywać go osobno, jako jedyną formę ekspresji, która może naprawdę rywalizować z językiem mówionym..." - mówił o filmie André Bazin. Słowa francuskiego krytyka i teoretyka kina wydają się niezwykle aktualne, także wtedy, gdy spojrzymy przez nie na film modowy. Warto przekonać się o tym na własnej skórze. Dlatego też inauguruję cykl "Make it move!", w którym pojawią się subiektywnie wybrane okazy filmu mody. Przecinam wstęgę. Światło, kamera, akcja!



DAPHNE'S WINDOW (2011) by Brennan Stasiewicz
Krótki film przedstawiający sylwetkę Daphne Guinness - spadkobierczyni majątku rodziny Guinnessów, inspiracji wielu projektantów, wizjonerki, mecenaski, kolekcjonerki modowych artefaktów. Daphne zawsze zadziwia - poczuciem smaku, inteligencją, dystansem do agresywnego świata mody. Brennan Stasiewicz za punkt wyjścia dla tego krótkiego metrażu obrał performance/instalację Daphne Guinnes w jednej z witryn nowojorskiego domu handlowego Barneys. Wkracza w sfery, które odzwierciedlają charakter współczesnej nam ikony stylu. Przeplata subtelność surowością, wielki świat domowym zaciszem. Nie pozbawionym znaczenia jest fakt, że Daphne była jedną z najwierniejszych klientek, a właściwie bliską przyjaciółką Alexandra McQueena. Skrajności, którymi operował projektant nie są obce Brytyjce, o czym sama mówi.




f.

fot. Hiroshi Sugimoto